Minimalizm w życiu codziennym – jak zacząć?

Czas czytania: 6 minut

Jak wprowadzić minimalizm w życiu codziennym? Co ma wspólnego minimalizm z finansami osobistymi? Dlaczego warto “być” niż “mieć”?

Białe ściany, jednobarwny obraz, rustykalny stół – słowo minimalizm kojarzy się najczęściej z prostotą i wysublimowanym wystrojem wnętrz. Galerie sztuki, muzea, domy najbogatszych ludzi świata – czy tylko tam może gościć minimalizm? Na samym wstępie warto zaznaczyć, że ma on wymiar nie tylko materialny, polegający na posiadaniu jak najmniejszej ilości rzeczy. Przyjrzyjmy się czy wprowadzenie minimalizmu w życie jest możliwe od zaraz i jakie możemy czerpać z niego korzyści.

Porządki – wyrzucenie zbędnych przedmiotów

Najprościej zacząć od sfery materialnej, a dokładniej – od najbliższego otoczenia. Nie chodzi tu o zwykłe porządki i codzienne odkurzanie, a o przeprowadzenie konkretnej selekcji wszystkich posiadanych przedmiotów – od ubrań, przez środki czystości, po całą elektronikę. Wokół nas gromadzi się masa rzeczy, które nierzadko tylko zbierają kurz lub zostały odłożone do szafy bo “mogą się kiedyś przydać”. Znasz ten argument? Od dawna nienoszone buty, trzy pary słuchawek czy dwie półki z ciupagami i miniaturowymi wieżami Eiffla. Minimalizm zakłada, że zachowujesz te rzeczy, które naprawdę są Tobie potrzebne i nie mają wartości jedynie sentymentalnej. Nie bój się wyrzucać lub oddawać dawno składowane przedmioty, najczęściej zabierające jedynie miejsce. W selekcji możesz skorzystać z odpowiedzi na pytanie: czy gdyby to spłonęło – od razu poszedłbyś kupić to ponownie? Jeśli wahasz się nad odpowiedzią, próbujesz usilnie wyszukać argument i kończy się na “może się kiedyś przydać” – masz kandydata na spotkanie z koszem na śmieci. 

Zbieranie pamiątek a minimalizm

Pamiątki to wspaniała rzecz – mają moc przywoływania wspomnień z minionych podróży i przygód. Czy jest na nie miejsce w minimalizmie? Moim zdaniem – z całą pewnością tak! Warto zauważyć, że istnieje dużo różnych metod na zachowanie pamięci o wartościowych momentach z naszego życia. Osobiście, zamiast zbierać dziesiątki pamiątek na półkę – robię zdjęcia. Mój Instagram jest pewnego rodzaju zbiorem pamiątek z miejsc, które odwiedziłem i znajomości, które zawiązałem. Oprócz tego część zdjęć wydrukowałem na papierze fotograficznym i przypiąłem do tablicy korkowej w swoim pokoju. Nie zajmują one wiele przestrzeni i mam możliwość podmiany fotografii na coraz ciekawsze.

Porządkowanie i upraszczanie procesów

Minimalizm w życiu codziennym to dbanie o swój czas. Im lepiej go spożytkujesz – tym więcej długofalowo osiągniesz. Jednym z największych pożeraczy czasu jest telewizja – niestety jest jeszcze wciąż ogrom ludzi, którzy spędzają niemal każde po południe przed ekranem TV. Nie ma nic złego w chęci rozrywki i złapaniu oddechu od pracy, ale jeśli długie godziny przed telewizorem stają się elementem codzienności – czas to zmienić! Minimalizm sprowadza się do układania priorytetów – starannego realizowania spisanych celów i robienia w pierwszej kolejności tego co konieczne. Dzięki temu generujesz czas na przyjemności i odpoczynek. Więcej o możliwościach efektywnego korzystania ze swojego czasu napisałem w artykule “Jak zwiększyć swoją produktywność?”, do którego serdecznie Cię zapraszam!

Jeden cel rozwojowy na dzień

Załóż sobie od dzisiaj, że każdego dnia będziesz dowiadywać się jednej przydatnej rzeczy lub zdobywać nową umiejętność. Nie kładź się spać dopóki tego nie zrealizujesz. Cel wcale nie musi być skomplikowany – może to być jednego dnia np.  nauczenie się nowego zwrotu po angielsku, drugiego dnia – przeczytanie jednego artykułu na wybranym blogu, a trzeciego – obejrzenie jednego wystąpienia na TEDx. Wszystko w miarę możliwości i wolnego czasu. Dzięki temu masz 365 szans w ciągu roku na rozwój, małymi kroczkami. Narzuć sobie rutynę, a nawet jeśli przypomnisz sobie o niezrealizowanym celu w ciągu dnia – możesz go wykonać słuchając w łóżku np. ciekawego podcastu. Nie każdy musi zakładać własną firmę i grać na giełdzie w czasie wolnym. Chodzi o to, aby nie stać w miejscu ani jeden dzień

Dyscyplina w sferze finansowej

Posiadanie pod kontrolą swoich wydatków to dobry nawyk i jeden krok dalej w stronę minimalizmu w życiu codziennym. Jeśli udało Ci się zrobić selekcję wszystkich swoich przedmiotów, pozbyłeś się nadmiaru zbędnych rzeczy i uwolniłeś przestrzeń wokół siebie – zwróć uwagę na nabywane dobra. Staraj się zawsze kupować rzeczy, które są Ci naprawdę potrzebne. Kontroluj starannie swoje wydatki – osobiście na co dzień korzystam z darmowej aplikacji Spendee, którą zdecydowanie mogę polecić każdemu. Umożliwia ona dzielenie swoich wydatków na kategorie, swobodną edycję nazw, kolorów i symboli oraz analizę comiesięcznych raportów i wykresów. Co do samych zakupów – uważaj na tzw. pułapkę tanich rzeczy. Zauważasz produkt po bardzo okazyjnej cenie i od razu go kupujesz – “bo się opłaca”, “prawdziwa okazja, tak tanio!”. Po kilku dniach, czy nawet tygodniach, produkt wciąż leży w pokoju i czeka na użytek. Znasz to? Kupując droższy produkt (np. laptop, obuwie, program komputerowy) postaraj się mieć przynajmniej 3 uzasadnione powody do jego zakupu. Ta zasada pomoże Ci we wdrożeniu minimalizmu do codzienności.

Mniej, ale lepiej!

Moim zdaniem minimalizm wcale nie polega tylko na posiadaniu jak najmniejszej ilości rzeczy i wyzbywaniu się na siłę wszystkiego dookoła. To także zadbanie o te przedmioty, które już zostały wybrane jako te potrzebne. Warto nabywać te produkty, które charakteryzuje nie tylko dobra cena, ale przede wszystkim – jakość. Porządniejsza para droższych butów wytrzyma prawdopodobnie więcej niż dwa sezony, a samochód za 2 tys. zł. będzie potrzebował w końcu niezbędnych napraw za kilku krotność swojej wartości (sprawdzone info!). Dlatego warto przykładać większą uwagę do kupowanych przedmiotów i na przykład zaoszczędzić pieniądze na droższy produkt, który wystarcza na dłużej i pozwoli na więcej. Naprawy i zawodność słabszej jakości produktu mogą być bardziej odczuwalne dla portfela niż inwestycja w droższą opcję. Dodatkowo – zamiast posiadać kilka podobnych artykułów, warto kupować te, które łączą w sobie funkcjonalności np. termomix, pralka z funkcją suszenia, urządzenia wielofunkcyjne AGD.

Uleganie modzie i trendom

W byciu na czasie nie ma nic złego – posiadanie najnowszych produktów to też nie powód do spuszczania głowy. Chodzi jednak o to, aby znaleźć w swoich zakupach umiar. Warto zainteresować się możliwością np. sprzedania starego produktu przed zakupem nowego (np. laptopa, telefonu, ubrań w bardzo dobrym stanie), a tym samym pozyskania dodatkowych pieniędzy. Moda i aktualne trendy często kuszą zakupem tego, czego tak naprawdę nie potrzebujemy – i tu przychodzi czas na wspomniane wcześniej 3 uzasadnione, racjonalnie powody. Przykładem z autopsji może być mój zakup tabletu. Nabyłem to urządzenie za swoje oszczędności pod wpływem ówczesnej mody na tego typu urządzenia. Po pewnym, niedługim czasie uświadomiłem sobie, że tak naprawdę nie spełnia on (dla mnie) lepszej roli od smartfona, ani nie zastępuje mi laptopa. 

Minimalizm w życiu codziennym

  • wprowadzasz go dla siebie, to Ty będziesz jego beneficjentem,
  • nie musi być od razu wyrazem wielkich idei i sprzeciwu konsumpcjonizmowi,
  • nie chodzi o odmawianie sobie wszystkiego tylko o rozwagę przy dokonywaniu zakupów,
  • mniej przedmiotów to mniej zmartwień, a upraszczanie procesów to generowanie wolnego czasu na samorozwój i wypoczynek,
  • minimalizm nie ma być celem życia tylko narzędziem do realizacji planów.

Infografika z podsumowaniem


Masz inne ciekawe spostrzeżenia? Podziel się nimi z innymi! Napisz komentarz pod tym artykułem, a na pewno na niego odpowiem. Artykuł powstał na podstawie własnych doświadczeń i szerokiego researchu. Jeśli podobają Ci się tego typu treści – daj znać!

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments