Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages
">
Podróże

Pierwszy lot samolotem – jak się przygotować?
Czas czytania: 5 minut

Co warto wiedzieć, gdy czeka Cię pierwszy lot samolotem? O czym warto pamiętać na lotnisku i w czasie podróży? 25 przydatnych informacji przed pierwszym lotem!

Ekscytacja, radość, ciekawość czy strach – różne emocje towarzyszą ludziom podczas ich pierwszej podróży w przestworzach. Osobiście należę do tej ciekawskiej grupy, a swój pierwszy lot samolotem odbyłem sam, co dodatkowo spotęgowało niezapomniane wrażenia

Jeśli boisz się pierwszego lotu – na początek przywołajmy uspokajające statystyki. Samolot to obecnie jeden z najbezpieczniejszych środków transportu na świecie. A dodatkowo – według badań Aviation Safety Network (ASN), organizacji zajmującej się bezpieczeństwem lotnictwa – rok 2019 był jednym z najbezpieczniejszych w historii całego lotnictwa.

25 przydatnych informacji przed pierwszym lotem

1. Do odbycia lotu potrzebujesz mieć przy sobie dowód osobisty lub paszport (w przypadku wylotu do kraju spoza UE jest on niezbędny). Dokumenty te muszą być ważne jeszcze przez co najmniej 6 miesięcy. W przypadku niektórych krajów musisz posiadać także wizę. 

2. Każda linia lotnicza ma swoje zasady dotyczące przewożonego bagażu. Jego maksymalny rozmiar oraz wagę znajdziesz na stronie przewoźnika, z którym planujesz swoją podróż. Dopłaty za ponadwymiarowe i przeciążone walizki potrafią (zwłaszcza za granicą) słono kosztować.

3. Jeśli masz wątpliwość, będąc już na lotnisku, czy Twój bagaż nie jest za ciężki – możesz założyć na siebie np. znajdującą się w nim kurtkę lub zawiesić na szyi ciężki aparat. To, co masz na sobie i w kieszeniach nie wlicza się w wagę bagażu.

4. Na kontroli bezpieczeństwa najczęściej odrzucane są płyny większe niż 100 ml. Przeczytaj dokładnie na stronie linii lotniczej, co możesz zabrać do bagażu kabinowego, a co do rejestrowanego. Unikniesz w ten sposób stresujących sytuacji.

5. Straż graniczna w wielu krajach prowadzi czasem dodatkowe, wyrywkowe kontrole bezpieczeństwa na lotniskach. Jeśli zostaniesz poproszona o przejście na bok i przedstawienie karty pokładowej oraz paszportu – zachowuj się spokojnie i przyjaźnie. Pracownicy straży granicznej to też ludzie – wykonują swoje obowiązki. Po chwili podziękują za współpracę, możliwe, że zadadzą pytanie o cel podróży i pożyczą miłego lotu.

6. Koniecznie oznacz swój bagaż rejestrowany – czyli ten, który trafi do luku. Zawieś wstążkę lub bandamkę na rączce walizki. Wśród dziesiątek pasażerów zdarzają się identyczne bagaże, a od tego już krótka droga do niefortunnej pomyłki. 

7. Możesz wziąć swoje jedzenie do samolotu – zarówno domowe kanapki jak i produkty pakowane (chipsy, batony, żelki itd.). Wyjątkiem są płyny, które nabyć możesz dopiero w strefie bezcłowej. 

Zobacz także: Najczęstsze błędy popełniane w podróży

8. Podczas startu i lądowania dochodzi do sporej zmiany ciśnienia. W trakcie przynajmniej pierwszego lotu warto mieć przy sobie cukierki lub gumę do żucia i skorzystać z nich właśnie we wspomnianych momentach lotu. 

9. Turbulencje to naturalny element niemal każdego lotu – powstają na skutek m.in. nagłej zmiany kierunku wiatru lub zetknięcia się prądów powietrza o różnych prędkościach. Każdy samolot jest na to w pełni przygotowany.

10. Nie tylko przy starcie i lądowaniu może dojść do turbulencji. Mogą się one zdarzyć na każdym etapie lotu i trwać zarówno kilka sekund jak i minut. Pilot poinformuje o takim zdarzeniu, poprosi o zajęcie miejsc i zapięcie pasów.

Więcej: Co warto wiedzieć przed lotem długodystansowym?

11. Weź ze sobą powerbank – nie każdy samolot (zwłaszcza tanich linii lotniczych) posiada gniazdka do ładowania. 

12. Zawsze możesz poprosić stewardessę o kubek z wodą mineralną, chusteczki higieniczne, koc czy tabletkę na ból głowy. Otrzymasz to zawsze nieodpłatnie

13. Aplikacja w telefonie wystarczy – każde lotnisko i każda linia lotnicza akceptuje bilety w formie elektronicznej. Możesz umieścić swoje bilety także w chmurze, aby mieć do nich dostęp zawsze z każdego urządzenia z internetem.

14. Dwie godziny – to przyjęty “bezpieczny czas”, który powinieneś mieć na lotnisku przed odlotem. 

15. Jeśli lecisz z przesiadką – bagaż rejestrowany (ten, który oddajesz do luku) odbierzesz dopiero na lotnisku docelowym. Nie musisz przejmować się swoją walizką w trakcie przesiadki – zostanie przetransportowana przez pracowników lotniska do właściwego samolotu.

Twój pierwszy lot samolotem? Spokojnie.

16. Istnieje cień szansy, że Twój bagaż nie doleci razem z Tobą. Takie sytuacje czasem się zdarzają. Zachowaj wtedy spokój i skontaktuj się z Biurem Bagażu Zagubionego na lotnisku, na które doleciałeś. W wielu takich przypadkach walizka leci po prostu następnym samolotem tego samego kursu, a linia lotnicza organizuje transport Twojego bagażu pod wskazany adres. 

17. Wyjścia ewakuacyjne samolotu znajdują się w pobliżu jego drzwi oraz skrzydeł. Wybierając miejsce przy wskazanych punktach, musisz liczyć się z tym, że nie będziesz mógł położyć niczego pod swoim siedzeniem. Dodatkowo – w trakcie przydzielania miejsca na lotnisku – zostaniesz zapytany o znajomość języka angielskiego. Jest to niezbędne do współpracy z personelem pokładowym w sytuacji awaryjnej, gdyż zajmujesz  najważniejsze miejsce w kabinie pasażerskiej

Pierwszy lot samolotem – co jeszcze warto wiedzieć?

18. W trakcie kontroli bezpieczeństwa możliwe, że zostaniesz poproszony o wystawienie dłoni do przodu, a następnie “połaskotany” papierkiem. Brzmi dziwnie i tajemniczo – warto zawczasu wiedzieć, o co chodzi. Papierek trafia do szybkiego testera na obecność śladowych ilości materiałów wybuchowych.

19. Można chodzić po pokładzie samolotu w trakcie lotu. Chociaż nie zawsze jest to wygodny spacer w przypadku małych samolotów z jedną alejką między siedzeniami. Na lotach długodystansowych nawet wskazane dla zdrowia jest raz na kilka godzin rozprostowanie się i przejście po pokładzie. 

20. Nie używaj telefonu, a w szczególności nie próbuj robić zdjęć w strefie kontroli bezpieczeństwa na lotnisku. W najlepszym przypadku zostanie Ci zwrócona uwaga i będziesz musiał usunąć fotografię.

21. Jeśli się zaczniesz zastanawiać czy to możliwe to nie – nie da się otworzyć drzwi samolotu w trakcie lotu. Fizyka, a dokładnie różnica ciśnień na to nie pozwala. Takie rzeczy tylko na filmach 🙂 

22. Na wielu lotniskach znajdują się krany z darmową wodą pitną. Możesz schować pustą plastikową butelkę do bagażu podręcznego, a po przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa – napełnić ją wodą. 

23. Nie chowaj paszportu i karty pokładowej głęboko do plecaka w trakcie pobytu na lotnisku. Będziesz z nich korzystać kilka razy np. w trakcie przechodzenia przez bramki czy podczas zakupów w strefie bezcłowej. 

Zobacz także: Jak zaplanować podróż? Praktyczne wskazówki i porady

24. Przed każdym zakupem w strefie bezcłowej lotniska musisz okazać swoją kartę pokładową. Ekspedientka zeskanuje kod QR z danymi Twojego lotu. Jest to wymagane ze względów bezpieczeństwa.

25. Nie zawsze do samolotu wchodzi się przez tzw. rękaw. Często samoloty stoją dalej od terminala – na płycie lotniska. Podróż do samolotu odbywa się wówczas specjalnym autobusem. Jest to zależne od dostępności wolnych rękawów oraz zawartych umów pomiędzy liniami lotniczymi a portami. 


Czy te informacje były dla Ciebie pomocne? Podziel się swoją opinią o tym artykule w komentarzu poniżej!

Zobacz także:

Podróże

Najczęstsze błędy popełniane w podróży
Czas czytania: 6 minut

O czym warto wiedzieć, planując podróż? Jakich błędów się wystrzegać? Jakie są najczęstsze błędy popełniane w podróży?

Lepiej uczyć się na cudzych błędach, a wakacje i podróże spędzać w spokoju i z radością. W tym artykule przyjrzymy się statystycznie najczęstszym błędom, które popełniamy przed i w trakcie podróży. Niemalże wszystkim nieprzyjemnym sytuacjom można wcześniej zapobiec poprzez odpowiednie przygotowanie. O czym mowa? Zaczynajmy!

1. Zbyt napięty plan podróży

Gdy jedziesz w nowe miejsce – to normalne, że chcesz zobaczyć jak najwięcej. Im bardziej znane miasto czy egzotyczny kraj, tym większa pokusa zwiedzania i wędrowania. Łatwo jednak przecenić swoje siły i wrzucić na listę zbyt dużo punktów podróży. Dojazdy, posiłki i sen też zajmują czas, a często są pomijane w planowaniu wyjazdu.

Jeśli w trakcie wyjazdu nie masz czasu zatrzymać się spontanicznie na kawę i ciasto w miejscowej kawiarni, albo posiedzieć bez większego celu nad rzeką z widokiem na miasto – Twój plan prawdopodobnie jest zbyt napięty. Zostaw sobie trochę czasu właśnie na takie spontaniczne decyzje – podróżowanie to nie tylko odhaczanie odwiedzonych zabytków i atrakcji. Czasem luźny spacer bocznymi uliczkami Paryża czy Barcelony może okazać się dużo ciekawszy.

2. Za dużo rzeczy w walizce

Ledwo możesz dopiąć walizkę, a w środku wszystko, co niezbędne? Znam to, z każdym podanym tu przykładem miałem osobiście do czynienia. W artykule “Jak zaplanować podróż? Praktyczne wskazówki i porady” pisałem m.in. o tym, czego nie trzeba brać ze sobą na wyjazd.

W większości krajów produkty higieniczne i pierwszej potrzeby są w podobnych cenach. Rozważ, czy na pewno potrzebujesz tylu ubrań i czy nie możesz kupić i zużyć w całości niektórych produktów w miejscu pobytu. Zaoszczędzi to miejsca w walizce i problemów na lotnisku.

3. Brak doinformowania o obyczajach i niebezpieczeństwach

Malmö czy Paryż to piękne miasta, ale mają także dzielnice, w których spotkamy więcej problemów, niż zabytków. Znak wystawionego kciuka w górze to z kolei w wielu krajach (w tym w Polsce) gest oznaczający “OK” i często używają go także autostopowicze. Jednak pokazanie kciuka w górze na Bliskim Wschodzie kojarzy się z czymś bardzo ordynarnym i może grozić poważnymi konsekwencjami.

Nieznajomość obyczajów i zagrożeń w danym kraju, do którego zmierzasz, może Ci zaszkodzić. Przed wyjazdem poszukaj informacji o bezpieczeństwie i zasadach panujących w odwiedzanym państwie. Nie wszędzie możesz wszystko, mając 18 lat, ale też nie zawsze musisz się obawiać np. spożywania alkoholu w miejscu publicznym.

Absurdalne ciekawostki ze świata: W Tanzanii kobiety mogą trafić do więzienia za noszenie spódniczek mini. W Grecji obowiązuje zakaz prowadzenia samochodu w stroju kąpielowym pod karą nawet utraty prawa jazdy. W Kanadzie zabronione jest publiczne ściąganie bandaży, a w Singapurze zakazana jest sprzedaż gumy do żucia. Wyrzucenie gumy na chodnik może kosztować w przeliczeniu ponad 1000 PLN!

4. Źle zaplanowany budżet wyjazdu

Każdy przed wyjazdem staje przed tym pytaniem – ile pieniędzy wziąć ze sobą? Źle zaplanowany budżet potrafi skutecznie utrudnić czerpanie pełnej przyjemności z podróży. Warto rozpisać sobie planowane potrzeby i oszacować wydatki. Do łącznej kwoty sugeruję dodać około 25% więcej na niespodziewane zakupy.

Powrót taksówką do hotelu, kolacja z widokiem na miasto lub butelka wina do pokoju – nigdy nie wiesz kiedy przydadzą Ci się dodatkowe fundusze. Dlatego warto być przygotowanym na taką ewentualność. 

Możesz przed wyjazdem określić w aplikacji Spendee planowany budżet i kontrolować go razem z postępem wydatków. O Spendee wspominałem w artykule “Minimalizm w życiu codziennym – jak zacząć?. Aplikacja dostępna jest zarówno w AppStore jak i Google Play.

5. Trzymanie pieniędzy i dokumentów w tym samym miejscu

Błędy popełniane w podróży mogą mieć niestety konsekwencje przy powrocie do kraju. Mowa tu o ukradzionych lub zaginionych dokumentach takich jak paszport, dowód osobisty, wiza czy karty płatnicze. Kluczowa zasada: nie trzymaj pieniędzy i dokumentów w jednym miejscu.

Jak myślisz – dlaczego złodzieje wciąż świetnie sobie radzą? Przecież tworzone są wytrzymałe zamki do walizek, portfele z wkładką ochronną przed płatnościami zbliżeniowymi, wzmacniane wszytymi drutami zapięcia nerek i torebek. Mimo tych wszystkich technologii co chwila słychać, że rodzice znajomych zostali okradzeni na wakacjach.

Nic nie zastąpi rozwagi i profesjonalnego przygotowania do podróży. Schowaj dowód osobisty do portfela, a paszport umieść np. w ukrytej kieszeni plecaka. Skany swoich dokumentów umieść w chmurze np. Google Drive. Miej zawsze dwie możliwości płatności – np. fizyczna karta płatnicza i Apple Pay.

6. Brak zapasu czasu

Jeśli podróżujesz na własną rękę – na Twoich barkach spoczywa pogodzenie ze sobą wszystkich terminów, godzin przyjazdów i odlotów. Tu pojawia się jeden z najczęstszych błędów – brak odpowiedniego zapasu czasu.

Kto wiele razy leciał samolotem, ten wie, że nierzadko samo przejście przez lotnisko potrafi zająć pół godziny (np. we Frankfurcie nad Menem). Do tego dochodzą opóźnienia w lotach przez złe warunki atmosferyczne, nadmiarowy bagaż pasażerów, który jest cofany do luku czy problemy z odprawą.

Oczywiście możesz nie napotkać żadnego z tych czynników, jednak warto przyjąć co najmniej 1 h potrzebnej przerwy między lotami i co najmniej 30 minut rezerwy na przesiadkę w przypadku pociągów. Zdecydowanie lepiej spokojnie słuchać muzyki przez godzinę w oczekiwaniu na samolot, niż zapomnieć ze stresu wyjąć paszportu z poprzedzającego fotela w pierwszym samolocie. 

7. Brak rozeznania w terenie

Zanim wybierzesz hotel – oglądasz jego zdjęcia, zanim odwiedzisz miasto – sprawdzasz dostępne atrakcje. Warto w podobny sposób przed wyjazdem rozejrzeć się po okolicy i kluczowych miejscach, w których może panować chaos i tłum (np. przed lotniskiem, w centrum miasta, przed dworcem kolejowym). Z pomocą przychodzi dostępne dla wszystkich – Google Street View

Korzystam z tego narzędzia przez każdą podróżą zagraniczną, oglądam najbliższe otoczenie lotnisk, żeby zlokalizować postoje Taxi. Sprawdzam najbliższe sąsiedztwo hotelu, pobliski sklep czy restauracje. Nieraz dzięki Google Street View znalazłem ciekawe zakamarki miasta, do których mogłem się udać.

8. Nie mogę tego wziąć do samolotu?

Wiedza o tym co można, a czego nie można wnieść na pokład samolotu, jest obowiązkowa dla każdego pasażera. Podobnie z wymiarami bagażu – linie lotnicze podają dokładnie maksymalne wymiary i wagę bagażu rejestrowanego i kabinowego, który możesz wziąć ze sobą. Dopłaty za ponadwymiarowe i przeciążone walizki potrafią słono kosztować.

Przed wylotem zapoznaj się z wytycznymi linii lotniczej, którą podróżujesz. Wymiary, waga, a czasem i dozwolone przedmioty na pokładzie, mogą się różnić w zależności od przewoźnika. Wybierz nazwę konkretnej linii, aby przenieść się do strony z regulaminem.

9. Brak waluty

Nie w przypadku każdej waluty jest to możliwe, ale jeśli preferujesz tylko płatności gotówkowe – zadbaj o to, abyś nie musiał wymieniać pieniędzy w trakcie podróży. Kantory na lotniskach i dworcach mają najmniej korzystne kursy, bo z oczywistych względów zarabiają na ruchu turystycznym.  

Częstym błędem jest posiadanie samej gotówki i to schowanej w jednym portfelu. Dlatego mogę polecić Ci usługę, z której często korzystam, czyli Revolut. Dzięki niej możesz bezpiecznie płacić telefonem oraz za pomocą fizycznej karty debetowej za towary oraz usługi w kraju i za granicą. 

10. Kupowanie pamiątek od razu, gdy je zobaczysz

Pamiątki są nieodłącznym elementem wielu podróży. Wiąże się z nimi jeden haczyk – często kupujemy je od razu, gdy je pierwszy raz zobaczymy w danym miejscu. Nie wiadomo czy będą jeszcze gdzieś indziej – skoro już tu są, to biorę!

Spokojnie, będą jeszcze! Im dalej od centrum i atrakcji turystycznych, tym z reguły korzystniejsze ceny i o wiele mniejsze kolejki.


Znasz inne błędy popełniane w podróży?

Czy ten artykuł był pomocny? Może znasz inne częste błędy popełniane w podróży? Proponuję podzielić się nimi z innymi w komentarzu. Odpowiem na każdą wiadomość!


Zobacz także:

Podróże

Co warto wiedzieć przed lotem długodystansowym?
Czas czytania: 5 minut

Jak przygotować się na wiele godzin podróży samolotem? O czym warto wiedzieć przed lotem długodystansowym? Praktyczne wskazówki.

Lotem długodystansowym nazywa się te loty, które trwają nieprzerwanie conajmniej 8 godzin. Taki lot to niemała przygoda, ale i spore wyzwanie dla Twojego organizmu. Miałem okazję odbyć dotąd kilka takich lotów i chciałbym podzielić się w tym artykule wskazówkami, które sprawdziłem w praktyce i które być może przydadzą się także Tobie przed pierwszą długą podróżą. Zaczynajmy!

1. Zadbaj o swój żołądek

Nieprzypadkowo zaczynamy od jedzenia – jest to podstawowa potrzeba każdego człowieka i trzeba do niej podejść z rozwagą przed nadchodzącym lotem. Uważaj na to co spożywasz na 24h przed wylotem – posiłki powinny być lekkostrawne, aby uniknąć nieprzyjemności w podróży. Pamiętaj też o nawodnieniu, ale nie staraj się nie pić na zapas. Przez kilkanaście godzin i tak będziesz jadł i odczuwał pragnienie. Do bagażu podręcznego zabierz ze sobą przekąski – sprawdzą się idealnie przy nagłym głodzie i będą o wiele tańsze niż na lotnisku. Pamiętaj, że kontrola bezpieczeństwa na lotnisku nie przepuści Cię z żadnym własnym napojem, dlatego butelkę wody kupisz dopiero za bramkami. Dobra wiadomość jest taka, że w trakcie lotu możesz poprosić stewardessę o darmową wodę mineralną, a nawet wrzątek (jeśli masz ze sobą np. kawę, herbatę lub zupę instant w saszetce). Dodatkowo jeśli masz butelkę z filtrem – możesz ją wziąć ze sobą do bagażu podręcznego. Na lotniskach często znajdziesz krany z darmową wodą pitną.

2. Ubierz się wygodnie

wygodne ubranie się przed lotem długodystansowym

Nawet jeśli na co dzień chodzisz bardzo elegancko ubrany w koszulę i marynarkę – nie przekładaj swojego wyglądu ponad komfort podróży. Spędzisz w samolocie kilka, a może i nawet kilkanaście długich godzin i zapewniam Cię – nikt dookoła nie popatrzy krzywo, jeśli będziesz mieć na sobie wygodny dres i bluzę z kapturem. Warto ubrać się “na cebulkę”, gdyż w samolocie zawsze intensywnie działa klimatyzacja. Zdarza się, że na przywitanie będzie na Twoim miejscu czekał kocyk i dmuchana poduszka pod głowę (w zależności od linii lotniczej) oraz słuchawki jednorazowe. Warto wiedzieć, że gdy będzie Ci zimno, możesz poprosić stewardessę o darmowy koc, który pod koniec lotu zwrócisz. Ja najczęściej ubieram spodnie joggery i bluzę z kapturem, która pozwala mi odciąć się od otoczenia w trakcie snu. Pamiętaj – prędzej zmarzniesz, niż się zgrzejesz na długodystansowym locie.

3. Zaplanuj swój czas w trakcie lotu

zaplanowanie czasu przed lotem długodystansowym

Zaległa lektura, od dawna odkładany serial, a może ulubiony podcast? Długi lot to idealna okazja do nadrobienia zaległości i relaksu. Podziel podróż na etapy, a 11 godzin w powietrzu nie będzie już takie straszne! Przykładowo – pierwsze 2 godziny poświęcam na obejrzenie wcześniej ściągniętego filmu na Netflix, później zostanie podany przez personel pierwszy posiłek, który zajmie chwilę czasu. Następnie ucinam sobie 2-3 godzinną drzemkę z muzyką na słuchawkach. Czas na kolejną  małą przekąskę podaną przez stewardessy i 2 odcinki ulubionego serialu. Potem ewentualnie fragment e-booka albo odcinek podcastu. Przychodzi etap ostatniego posiłku i przygotowania do lądowania. Warto także kilka razy wstać i rozruszać mięśnie – samoloty długodystansowe są najczęściej dość sporych rozmiarów, a co za tym idzie mają długie alejki, po których można się swobodnie poruszać w trakcie lotu. Warto wspomnieć o dostępnym systemie info-rozrywki umieszczonym w fotelu poprzedzającym, linie lotnicze dbają o bazę dostępnych filmów, seriali, a czasem nawet gier. A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o planowaniu podróży – zapraszam Cię do artykułu “Jak zaplanować podróż? Praktyczne wskazówki i porady.

4. Rzeczy, które warto wziąć ze sobą

powerbank - przydatny gadżet w plecaku przed lotem długodystansowym

Krótka lista “must have” w Twoim plecaku przed lotem długodystansowym:

  • powerbank – często w samolocie znajdują się gniazdka pod fotelami oraz możliwość ładowania przez port USB, jednak warto mieć zawsze swojego naładowanego powerbanka. Możesz go bez przeszkód przenieść przez kontrolę bezpieczeństwa na lotnisku. Pamiętaj – wszelkich baterii i powerbanków nie możesz umieszczać w bagażu rejestrowanym (tym, który trafia do luku bagażowego).

  • słuchawki i/lub zatyczki do uszu – odgłos silników przez tyle godzin podróży potrafi zmęczyć, a ulubiona muzyka pomoże Ci się zrelaksować i przespać.

  • dmuchana poduszka – pomoże Ci wygodnie się ułożyć i zasnąć, a przy tym zadba o Twój kark w trakcie wielu godzin lotu.

  • przekąski – nigdy nie wiesz kiedy najdzie Cię głód, a nie warto przepłacać za dodatkowe posiłki kupione na pokładzie samolotu.

  • podstawowe środki higieniczne – szczoteczka do zębów, pasta i mokre chusteczki higieniczne. W toalecie pokładowej zawsze masz dostęp do wody i lustra. To dobre miejsce aby się odświeżyć w trakcie lotu, a szczególnie przed lądowaniem.

  • filmy offline – jeśli chcesz oglądnąć swój ulubiony serial lub film, nie zapomnij go ściągnąć przed lotem na swój telefon, laptopa lub tablet. Linie lotnicze oferują płatny dostęp do internetu w trakcie lotu, jednak jego prędkość i cena nie sprzyja oglądaniu filmów.

5. Turbulencje to naturalny element lotu

turbulencje - strach przed lotem długodystansowym

Tak jak w przypadku krótkich lotów – na lotach długodystansowych zdarzają się turbulencje. Nie należą one do najprzyjemniejszych odczuć, jednak trzeba sobie uświadomić, że są nieodłącznym element podróży w przestrzeni powietrznej. Może się zdarzyć, że np. 6 godzin po starcie rozlegnie się sygnał z prośbą o zapięcie pasów i personel pokładowy poprosi o zajęcie miejsc. Nie oznacza to jednak żadnej nadzwyczajnej sytuacji i jest całkowicie normalne. Samolot przemieszcza się nad oceanem i górami, w różnych warunkach atmosferycznych. Zmieniająca się sytuacja pogodowa, wiatr i ciśnienie wpływają na przebieg i komfort lotu, jednak nie stanowią one zagrożenia. Warto uświadomić sobie, że samoloty są najbezpieczniejszym środkiem transportu na świecie. 

6. Miejsce, które wybierzesz ma znaczenie

Jeśli masz możliwość wcześniejszej rezerwacji miejsca – skorzystaj z niego. O ile na krótkich lotach wybór siedzenia nie stanowi aż tak istotnej kwestii – w przypadku dalekich podróży (a co za tym idzie wielu godzin spędzonych na pokładzie) ma spore znaczenie. Miejsce przy alejce oznacza dodatkową przestrzeń na rozprostowanie nóg, ale wiąże się z koniecznością przepuszczania osób, które chcą wyjść do toalety. Siedzenie przy oknie to możliwość robienia zdjęć i oglądania nierzadko pięknych widoków, ale trzeba liczyć się z tym, że mamy ograniczoną ilość miejsca. Najgorszą z opcji zawsze będzie siedzenie pośrodku i tego zdecydowanie odradzam, a reszta zależna jest od własnych preferencji. Jeśli lot nie jest pełny, można poprosić stewardessę o zmianę miejsca w obrębie swojej klasy. Warto także wiedzieć, że jeśli wybierzesz miejsce tuż przy skrzydle (czyli przy głównym wyjściu ewakuacyjnym) nie będziesz mieć możliwości, ze względów bezpieczeństwa, na położenie jakiegokolwiek bagażu podręcznego pod siedzeniem. Miejsca przy skrzydłach samolotu są szczególne – możliwe, że w trakcie ich przydzielania zostaniesz zapytany o znajomość języków obcych pod kątem współpracy z personelem w czasie ewakuacji. 


Podobał Ci się artykuł i jesteś zainteresowany następnymi w tej tematyce? Masz swoje spostrzeżenia i własne wskazówki? Podziel się nimi w komentarzu pod tym artykułem, odpowiem na każdą wiadomość!

Zobacz także:

Podróże

Jak zaplanować podróż? Praktyczne wskazówki i porady
Czas czytania: 7 minut

Od czego zacząć przygotowania do podróży? O czym warto pamiętać przed wyjazdem i dlaczego nie warto odkładać organizację na ostatnią chwilę? Jak sprytnie zaplanować podróż?

zaplanować podróż - stół z rekwizytami

Nie ważne czy jest to dwudniowy wyjazd w góry czy miesiąc za granicą – warto dobrze zaplanować swoją podróż, aby uniknąć stresu i niepotrzebnych wydatków, a przede wszystkim korzystać w pełni z wolnego czasu. Sporo podróżuję – prywatnie i często zawodowo, dlatego staram się zawsze maksymalnie zadbać o komfort podróży. W trasie spędzam nierzadko kilka dni, dlatego chciałbym podzielić się z Tobą wskazówkami, które sam stosuje i które mogą pomóc Ci w lepszej organizacji Twojej podróży.

1. Planuj podróż w wyprzedzeniem

Im wcześniej zabierzesz się za organizację swojego wyjazdu – tym taniej. Bilety lotnicze czy kolejowe bywają o wiele tańsze, gdy kupuje się je z dużym wyprzedzeniem. To samo tyczy się rezerwacji hoteli, wycieczek z biur podróży, a nawet nierzadko wstępu na różne wydarzenia. Jeśli wiesz, że w przyszłym roku chcesz polecieć do Budapesztu lub zwiedzić Rzym – nie zostawiaj kupowania biletów lotniczych na ostatnią chwilę. Ceny potrafią być nawet kilkukrotnie wyższe na miesiąc przed podróżą.

2. Usuwaj pliki cookie z przeglądarki

laptop - zaplanować podróż

Pliki cookie (tzw. ciasteczka) to niewielkie informacje, które wysyłane są przez odwiedzane strony internetowe i zapisywane na Twoim urządzeniu. Służą one personalizacji ofert, przedstawianiu lepiej dopasowanych produktów i usług – to dzięki nim strona pamięta Twoje ustawienia języka, koloru czy zawartości koszyka. Pliki cookie są na ogół bardzo przydatne, jednak niestety praktyka pokazuje, że czasem informacje o wyszukiwaniach wpływają na ceny. Innymi słowy – im więcej szukasz lotów do Barcelony i wpisujesz w różne wyszukiwarki hasła “loty Barcelona”, “tanie loty Barcelona” itd.  – ceny biletów mogą być droższe, ze względu na wzmożone zainteresowanie. Dlatego pamiętaj, aby zacząć planowanie podróży od wyczyszczenia cookies przeglądarki – możesz to zrobić w Ustawieniach. 

3. Poszukaj noclegu na sprawdzonych portalach

Nocleg jest prawdopodobnie jednym z kluczowych elementów każdego wyjazdu – w tej kwestii zawsze ufam dwóm sprawdzonym serwisom booking.com oraz airbnb.pl. Najwięcej o hotelach, apartamentach i pensjonatach dowiesz się od…ich gości! Czy może być lepsza metoda sprawdzenia noclegu, niż przyjrzenie się wyrywkowo kilku spośród setek opinii o obiekcie? Tylko zarejestrowani użytkownicy, którzy zakończyli już swój pobyt, mogą wystawiać opinie, dlatego warto skupić swoją uwagę głównie na zdjęciach i komentarzach poprzednich klientów. W serwisie booking.com znajdziemy przeważnie hotele i apartamenty, natomiast airbnb to serwis skupiający głównie osoby prywatne udostępniające swoje domy i mieszkania pod wynajem na doby. Dla mnie najważniejszymi czynnikami filtrowania są: lokalizacja, cena oraz dostępność śniadań. Warto przyjrzeć się specjalnym ofertom programu Genius dla stałych użytkowników – dzięki temu skorzystałem wielokrotnie ze zniżek do -15% i otrzymałem zwroty o łącznej sumie ponad 400zł. Tutaj również funkcjonuje zasada – im wcześniej uda Ci się zaplanować podróż – tym lepiej. Często masz możliwość bezpłatnego anulowania rezerwacji przed określonym terminiem i całościowego zwrotu za wyjazd, który nie doszedł do skutku. 

4. Tańsze loty dzięki VPN

vpn - jak zaplanować podróż i zapłacić mniej

Najogólniej rzecz ujmując – ceny biletów lotniczych czasami zależą m.in. od lokalizacji w której się znajdujesz i Twoich poprzednich wyników wyszukiwania – o czym już mówiłem wyżej. Co można zrobić oprócz skasowania cookies i wyczyszczenia historii przeglądania? Skorzystać z VPN czyli Virtual Private Network. Na rynku jest dostępnych dużo różnych stron i aplikacji – czasami darmowych – do skorzystania z VPN. Jak to działa w uproszczeniu? Łącząc się przez VPN możesz wybrać lokalizację dostępną z listy możliwych i to właśnie tą lokalizację “otrzyma” serwis, który odwiedzasz. Przykładowo ceny na ten sam lot mogą być nawet o kilkadziesiąt dolarów tańsze przy wyborze lokalizacji z Indii zamiast USA. Po prostu – bogatsze kraje płacą więcej. Zapytasz czy korzystanie z VPN jest legalne? Tak, jest to całkowicie zgodna z prawem usługa – dzięki niej korzystasz z bezpiecznego, szyfrowanego połączenia. Przykładowym programem jest CyberGhost. Warto korzystać z VPN także podczas np. logowania do banku i dokonywania płatności podczas podłączenia do niezabezpieczonej sieci np. na lotnisku. 

5. Umieść ważne dokumenty w chmurze

Zaplanować podróż czyli być odpowiedzialnym turystą.

Dobrym przedwyjazdowym nawykiem będzie zadbanie o Twoje najważniejsze dokumenty – dowód osobisty, paszport, prawo jazdy czy ubezpieczenie. I tu warto wspomnieć o oficjalnej aplikacji wydanej przez polskie Ministerstwo Cyfryzacji – mObywatel. W aplikacji tej możemy mieć dostęp do naszego dowodu osobistego i wielu innych usług m.in. mPojazd, mLegitymacja Studencka czy mTożsamość. Warto mieć także zabezpieczenie dodatkowe swoich najważniejszych dokumentów, na wypadek zgubienia lub kradzieży – w postaci ich skanów w chmurze. Możesz skorzystać z całkowicie darmowego Google Drive. Załóż konto, utwórz folder i umieść w nim skany swoich dokumentów. Nawet jeśli ukradną Ci (odpukać!) cały bagaż łącznie z telefonem i portfelem – masz dostęp do kopii swoich dokumentów z dowolnego komputera i telefonu z internetem. Pamiętaj, aby hasło do Twojego dysku było odpowiednio trudne. 

6. Załóż konto Revolut i korzystaj z bezpiecznych płatności

Revolut to usługa, dzięki której możesz bezpiecznie zarządzać swoimi pieniędzmi, płacić zarówno kartą fizyczną jak i wirtualną oraz mieć pełną władzę nad swoimi wydatkami. Jak to działa? Pobierasz aplikację z oficjalnej strony www.revolut.com i zakładasz darmowe konto. Po około tygodniu otrzymasz na adres zamieszkania fizyczną, plastikową kartę płatniczą – dokładnie taką samą jak do banku. Co daje konto Revolut? Możesz przelać na nie pieniądze, które chcesz wziąć ze sobą na wyjazd, a swoją kartę płatniczą banku – zostawić w domu. Revolut ma też możliwość podpięcia pod Apple Pay. W ramach darmowego konta otrzymujesz: konto w Wielkiej Brytanii, możliwość płacenia w ponad 150 walutach – bez spreadów, darmowe wypłaty z bankomatów do kwoty równowartości 800 PLN oraz wymianę w 30 walutach do kwoty aż 20 000 PLN miesięcznie. Jeśli na wyjeździe zabraknie Ci pieniędzy na koncie Revolut – możesz dwoma kliknięciami dodać dowolną kwotę ze swojego konta bankowego. Więcej o usłudze przeczytasz na oficjalnej stronie

7. Sprawdź aplikację mobilną komunikacji miejskiej

Wiele miast, które planujesz odwiedzić, posiada aplikacje mobilne swoich komunikacji miejskich. Warto je poszukać, bo potrafią naprawdę ułatwić podróżowanie. Korzystałem z nich m.in. w Pradze, Sztokholmie czy Budapeszcie – dzięki nim zaoszczędziłem sporo czasu i lepiej zorganizowałem swoje wycieczki. Dodatkowo w niektórych aplikacjach (np. BKK FUTAR – komunikacja w Budapeszcie) możesz śledzić położenie tramwajów i autobusów na żywo. Jeśli rozważasz podróż do Budapesztu – zapraszam Cię do artykułu “Budapeszt – czy warto?”.

8. Zaznacz miejsca, które chcesz odwiedzić w Google Maps

Google Maps to najczęściej używana aplikacja z mapami na świecie. Czy wiesz, że możesz z nią zaplanować podróż i zaznaczyć dowolną ilość punktów do odwiedzenia? Jeszcze przed wyjazdem sporządź listę miejsc, które chcesz zobaczyć, a następnie nanieś punkty na mapę. Polecam Ci tak zaplanować trasę, aby z rana pojechać do najbardziej odległego punktu, a następnie poruszać się od flagi do flagi w kierunku hotelu. Dzięki temu zobaczysz najwięcej i zaoszczędzisz czas.

9. Czego nie brać ze sobą na wyjazd?

Podczas podróży bardzo ważne jest to ile mamy ze sobą bagażu. Linie lotnicze jasno określają wymiary oraz dopuszczalną wagę walizek – osobno dla tzw. bagażu rejestrowanego, który przechowywany jest w luku, a osobno dla bagażu kabinowego. Dlatego ważne jest dobre spakowanie się i ograniczenie listy niezbędnych przedmiotów do minimum. Zobaczmy czego nie musisz brać ze sobą i na czym zaoszczędzisz trochę miejsca.

  • przybory toaletowe – oczywiście spakuj swoją szczoteczkę do zębów, pastę i perfumy, ale rozważ których środków możesz nie brać do walizki. Warto sobie uświadomić, że przybory toaletowe dostępne są na całym świecie, a ich cena niewiele się różni. Możesz kupić i od razu zużyć płyny i szampony na miejscu, a często są one dostępne w ramach pokoju hotelowego.

  • książki – zajmują sporo miejsca i trochę ważą. Warto rozważyć zamianę tradycyjnej formy na e-booki oraz podcasty dostępne na Twoim smartfonie.

  • duże słuchawki – aby zaoszczędzić trochę miejsca możesz wciąż ze sobą np. słuchawki bezprzewodowe dokanałowe.

  • prostownica do włosów – urlop to czas relaksu i szaleństwa, pozwól odpocząć także swoim włosom, nie muszą być codziennie idealne.

  • zapasowe ubrania – zawsze mam w podróży dodatkowe ubrania “na wszelki wypadek”, ale grunt to nie popadać w skrajność i nie brać ze sobą 3 par butów i kilkunastu par skarpetek na tygodniowy wyjazd. W awaryjnej sytuacji najczęściej są po prostu w okolicy sklepy.  

  • ręczniki – w zdecydowanej większości hoteli pościele i ręczniki otrzymujesz w ramach ceny pokoju.

  • jedzenie – zawsze miej przy sobie przynajmniej przegryzkę, ale nie przesadzaj z zapasami. Jedzenie w walizce może szybko się zepsuć i zabiera cenne miejsce.

10. Kupuj wejściówki na atrakcje z wyprzedzeniem

O ile w pierwszym punkcie chodziło o cenę przy wczesnym zakupie, tutaj mówimy o czasie – a ten płynie nieubłaganie, gdy stoimy w kolejce do kasy muzeum czy wesołego miasteczka. Warto zorientować się wcześniej czy nie ma możliwości zakupu biletów przez internet. Wejściówki kupowane wcześniej potrafią być niekiedy tańsze, a nawet jeśli są w tej samej cenie – zawsze zaoszczędzają czasu na stanie w długich kolejkach.

11. A może…spróbuj czegoś nowego?

Hotele są dosyć oczywistym wyborem, ale nie jedynym. Chata pośrodku pustkowia w Bieszczadach, a może domek na drzewie pod Warszawą? W internecie jest kilka takich miejsc, w których możesz znaleźć wyjątkowo klimatyczne miejsca na urlop – także na terenie Polski! Możesz się zdziwić ile jest możliwości i jak bardzo można się postarać z aranżacją wnętrz. Jedną z takich stron jest Slowhop – swoista baza klimatycznych miejsc na wyjazd wypoczynkowy. Innym pomysłem są apartamenty na drzewie wdrzewach.pl.


Masz swoje sprawdzone sposoby na to jak zaplanować podróż? Podziel się wskazówkami w komentarzu. A może dowiedziałaś/łeś się czegoś nowego z tego artykułu? Napisz. Odpowiem na każdą wiadomość!

Zobacz także:

Podróże

Budapeszt – czy warto?
Czas czytania: 5 minut

Cukierek Shock – pamiętasz ten smak z dzieciństwa? Słodkie rozpływające się wnętrze okraszone kwaśnym pancerzem. Jakkolwiek zawsze wolałem jego zewnętrzną część, to właśnie takim prostym porównaniem rozpocząłbym krótką opowieść o Budapeszcie. Pierwsze wrażenie może mieć właśnie ten kwaśny smak – dużo bezdomnych na ulicach, obdrapane kamienice popadające w ruinę i zaniedbane sklepowe wystawy rodem z filmów lat ’70 ubiegłego stulecia. Jeśli jednak zbliżymy się do Dunaju to przegryziemy twardą skorupę dostając się do właściwego pysznego soku. Szerokie zadrzewione deptaki, duże place otoczone pięknie odrestaurowanymi budynkami, mnogość restauracji, barów i piekarni serwujących tradycyjny węgierski przysmak o nazwie kurtoszkołacz.

Szimpla Kert przy Kazinczy utza 14

Z Budapesztu powróciłem już po raz drugi, spędzając w nim łącznie ponad tydzień. Czas w stolicy Węgier spożytkowałem nie tylko na zwiedzaniu turystycznych obszarów miasta, ale też zagłębiając się w typowo mieszkalny rejon, podróżując po wąskich ulicach Budy oraz Pesztu. Piszę ten post głównie do osób, które nigdy wcześniej nie były w tym mieście i poszukują w internecie informacji czy warto, jak, gdzie i za ile? Zawsze przed takimi planowanymi wyjazdami staram się odwiedzać jak najwięcej różnych stron i blogów, poza Wikipedią, żeby dowiedzieć się jak najwięcej o odwiedzanym mieście. I paradoksalnie uważam, że wciąż mało jest takich miejsc w sieci. Zebrałem 7 podstawowych pytań, na które warto znać odpowiedź przed wyprawą do Budapesztu.

Ile dni najlepiej spędzić, żeby wszystko zobaczyć?

3 dni to wystarczająca ilość czasu, żeby zobaczyć wszystkie najważniejsze miejsca w Budapeszcie, a nawet pozwolić sobie na odwiedzenie tej mniej turystycznej części miasta. Zdecydowana większość obiektów turystycznych usytuowana jest w swoim sąsiedztwie (Parlament, Cytadela, Most Łańcuchowy, Wyspa Małgorzaty, Wzgórze Gellerta itd.) i nie wymaga korzystania z komunikacji miejskiej. Jeśli jednak zależy Ci na spokojnym zwiedzeniu miasta, odpoczynku na przykład na termach i tak jak było w naszym przypadku – posiadaniu czasu nawet na długie spacery, wyjścia do restauracji i nocne bieganie to pięć dni będzie bardzo optymalnym czasem.

Gdzie szukać noclegu, żeby nie było za drogo, ale komfortowo?

Mój nocleg zawsze powierzam booking.com . Zabrzmiało jak odpłatna reklama, ale nie ma co się oszukiwać – Airbnb i booking to jedne z najbardziej sprawdzonych i zaufanych wyszukiwarek online do poszukiwania miejsc pobytu na wakacjach. Warto czasem chwilę poczekać i sprawdzać regularnie ceny noclegów bo często ulegają one zmianie (nawet w ciągu doby!). W Budapeszcie często oferowaną opcją noclegu są tzw. guesthouse’y czyli pokoje hotelowe stworzone w kamienicach wynajmowanych przez sieci noclegowe. Standard takich pokojów jest zazwyczaj na zadowalającym poziomie, nam trafił się wysoki apartament z kuchnią i łazienką usytuwany około 15 minut drogi od głównej części miasta za cenę około 175zł/dobę od pokoju (nie od osoby).

Czym dojechać do Budapesztu?

Najwygodniejszą i najbardziej optymalną w stosunku do ceny opcją podróży jest FLIXBUS. Przejazd trwa około 7 godzin i najlepiej wybrać opcję przejazdu nocą. W naszym przypadku był to wyjazd z Krakowa około godziny 0:45 i przyjazd do Budapesztu około 8 rano oraz powrót około 23:45 i przyjazd chwilę po 6 do Krakowa. Dzięki temu po pierwsze mamy cały  pierwszy dzień na zwiedzanie Budapesztu i zakwaterowanie i nie tracimy ostatniego dnia na wyjazd a przy okazji możemy zasnąć na Węgrzech a obudzić się już w Polsce na dworcu. Podróż mija w mgnieniu oka i kosztuje w dwie strony około 170zł od osoby. Oczywiście ceny zmieniają się na bieżąco w zależności od sezonu i pozostałej liczby wolnych miejsc.

Co warto zobaczyć w Budapeszcie?

Tutaj nie chciałbym się wdawać w szczegóły, ponieważ o wszystkich tych miejscach możesz łatwo przeczytać więcej w internecie. Postarałem się zebrać tu także miejsca nieoczywiste, które nie wpadną Ci w oko na pierwszych stronach przewodników, a jednak są unikalne i warto je zobaczyć.

  • Szimpla Kert
  • Góra Gellerta
  • Rejs statkiem po Dunajcu (najlepsza opcja to statek BKK – budapesztańskiej komunikacji miejskiej za cenę 750 HUF/os.)
  • Plac Bohaterów
  • Żółta zabytkowa linia metra numer 1
  • Parlament
  • Baszta Rybacka
  • For Sale Pub
  • Bar 360 na dachu budynku przy Alei Andrassyego
  • Dzielnica VII / District VII Jewish Quarter, a w szczególności Kazniczy utza (ulica)
  • Most Łańcuchowy
  • Zamek Vajdahunyad
  • Park Varosliget
  • New York Cafe
  • Wyspa Małgorzaty

Jak najlepiej poruszać się po Budapeszcie?

       

 W stolicy Węgier bardzo sprawnie działa komunikacja miejska o nazwie BKK, na którą składają się tramwaje, autobusy, trolejbusy oraz statki na Dunajcu. Bardzo polecam skorzystanie z mobilnej aplikacji BKK dostępnej m.in. w Google Play, która nie tylko sprawnie znajdzie interesujące nas połączenia, ale też posiada opcję śledzenia aktualnego położenia poszczególnych pojazdów. Po Budapeszcie jednak najwygodniej poruszać się po prostu na piechotę ze względu na to, że wszystkie najważniejsze miejsca są w swoim   sąsiedztwie.

Jeśli jednak będziemy musieli skorzystać z BKK bilety nabędziemy w fioletowych automatach usytuowanych w ważniejszych punktach przesiadkowych oraz przejściach podziemnych. Standardowy bilet kosztuje 350 HUF.

Ile pieniędzy ze sobą zabrać i jakie są ceny?

Ceny na Węgrzech są podobne do tych w Polsce, niektóre produkty kupimy nieco taniej a inne po nieznacznie wyższej cenie. 100 HUF (forintów) to około 1,30zł. A zatem kupując na przykład kawę za 1000 HUF w Starbucksie płacimy około 13 złotych. Jak szybko poradzić sobie z przeliczaniem cen w sklepie? Wystarczy odciąć dwie ostatnie cyfry a pozostałą cześć pomnożyć przez 1,3.

Na 5 dni, jadąc we dwie osoby, powinno spokojnie wystarczyć Wam około 75 000 HUF czyli mniej-więcej 1000zł, przy założeniu, że posiłki chcecie spożywać na mieście i korzystać z różnych atrakcji.

Czy warto odwiedzić Budapeszt i właściwie dlaczego?

Budapeszt nie bez przyczyny nazywany jest drugim Paryżem. Jego wąskie uliczki, równa symetryczna zabudowa, nadrzeczne bulwary i szerokie aleje przypominają odległą stolicę Francji. Tak – słowo odległą nie trafiło tu przypadkowo, bo warto podkreślić, że mimo iż Budapeszt oczywiście nie zastąpi nam Paryża to może jednak równie skutecznie zainspirować, pozwolić odetchnąć i po prostu dać się bliżej poznać. Śmiało mogę polecić to miasto na długo-weekendowy wypad zarówno wiosną, latem jak i jesienią. Jaki jest Budapeszt zimą? Z pewnością będę się chciał o tym kiedyś przekonać 🙂

Jeśli Budapeszt nie jest Ci obcy lub dopiero planujesz do niego podróż, wyraź swoje zdanie w komentarzu pod tym artykułem. Postaram się odpowiedzieć na każdą wiadomość!


Zobacz także:

Podróże

Sztokholm miasto północy
Czas czytania: 9 minut

Gdyby ktoś spytał mnie miesiąc temu, jakie jest najładniejsze miasto, które odwiedziłem, to prawdopodobnie (po dłuższej chwili zastanowienia) odparłbym, że nie ma tego jedynego – szczególnego. Ciężko jest porównywać słoneczną Barcelonę do niesamowitych zabytków Rzymu czy Watykanu, nie zapominając przy tym o potędze turystycznej Paryża. Czy jednak jest jakieś miasto, które potrafi swoim klimatem i urokiem rozbić ranking wielkich miast Europy? Tak! I kto by się spodziewał, że będzie to nadbałtycki sąsiad – Sztokholm, stolica Szwecji. Wszystkie zdjęcia są autorskie.

Most na Skeppsholmen, w tle przystań przy Styrmansgatan

Ten wpis dedykuję wszystkim tym,  którzy planują swoją pierwszą wycieczkę do Sztokholmu lub zastanawiają się czy warto, gdzieś tam w przyszłości, odwiedzić Skandynawię. Można by krótko powiedzieć – jest pięknie. Ale czy to oddałoby wszystkie wrażenia, jakie towarzyszą przekraczającym most Strömbron w kierunku starego miasta na Gamla Stan? Przed wylotem przejrzałem kilkanaście blogów podróżniczych w poszukiwaniu ciekawych spostrzeżeń dotyczących miasta – część z nich się sprawdziła, cząstkę chciałbym uzupełnić o własne odczucia, zaznaczając przy tym, że jest to subiektywne zdanie i mieszkańcy stolicy mogą się z nim nie zgodzić.

Przystań przy Museikajen

Do Sztokholmu możemy dotrzeć na kilka sposobów, jeśli zależy nam na czasie (i komforcie) to oczywisty wybór padnie na samolot. Są cztery lotniska – Arlanda, Bromma, Skavsta oraz Vasteras, a wśród przewoźników – tanie linie lotnicze WizzAir i Ryanair (głównie na oddalone o 100km lotnisko Skavsta) oraz LOT i Norwegian (główne lotnisko Arlanda). Pozostałe opcje to połączenie samochodowe/autobusowe przez Danię oraz promowe (np.  z Gdańska).

T-centralen, przystanek autobusu Flygbussarna

Bilet na Ryanair z lotniska Balice (Kraków). Lot punktualny, a nawet – lądowanie na 10 minut przed planowanym czasem na lotnisku Skavsta. Do miasta mamy nieco ponad 100km, ale bez obaw – wychodząc z budynku terminala od razu czekają na nas podstawione autobusy Flygbussarny. Jeszcze przed wylotem kupujemy drogą elektroniczną bilet (najlepiej od razu w dwie strony), który okazujemy przy wejściu na pokład. PolskiBus może czyścić buty szwedzkim autobusom lotniskowym – już na samym wstępie wita nas rodowity Szwed, w nienagannie wyprasowanej marynarce i koszuli z krawatem, pomagający umieścić bagaże na półkach. Tak, to kierowca, który ze szczerym uśmiechem zagaduje podróżnych, pyta, czy jest im wygodnie, skąd przylecieli i poleca co najlepiej zwiedzić będąc już na miejscu. Pierwszy tak pozytywny człowiek, już na samym lotnisku, uświadamia mi, jak bardzo odmienny jest nasz ojczysty kraj. A różnice będzie widać później z każdym kilometrem.

Malowidła na stacji tunnelbana T-Centralen

Podróż autobusem trwa około 1h 15 minut, trzypasmowa autostrada nie daje szans korkom, remontom czy wypadkom. Dojeżdżamy na miejsce – przystankiem końcowym jest wielki budynek T-Centralen – w jednym miejscu znajduje się tu dworzec kolejowy, Pendeltåg – system kolei podmiejskiej, dworzec autobusowy oraz Tunnelbana (metro).  I tu warto zatrzymać się przy tym ostatnim – moim zdaniem najciekawszym. Sztokholmskie perony metra zostały ozdobione wyjątkowymi malowidłami, każde o innej tematyce i specyficznej architekturze. Możemy zobaczyć na nich mozaiki, graffiti, a nawet rzeźby. Metro w Sztokholmie jest uważane za drugie najpiękniejsze na świecie – po Moskiewskim.

Główny deptak Sztokholmu, ulica Drottninggatan

Po mieście najlepiej poruszać się z kartą miejską SL (szwedzkie koleje państwowe) do nabycia np. na T-Centralen, która daje nam możliwość wygodnego korzystania nie tylko z metra, autobusów i kolei podmiejskiej, ale także wybranych promów np. na wyspę Djurgården, na której znajduje się park rozrywki Tivoli Gröna Lund. Co ważne – metro i pociągi są bardzo punktualne, a stacje dobrze oznakowane (zapowiedzi, tablice wyświetlające na każdym peronie nawet daleko od centrum, liczne mapy linii i rozkłady jazdy). Możemy także liczyć na pomoc służb porządkowych i informacyjnych – ich funkcjonariusze podróżują metrem i są obecni na licznych stacjach. To, co również zauważyłem na plus, to fakt dbania o czystość wagonów i siedzeń, a miałem okazję podróżować w różnych porach dnia i na dosyć długich dystansach.

Tramwaj wodny przy Skeppsbrokajen

To jak postrzegają i zapamiętają miasto turyści, w dużej mierze zależy od zachowanego porządku, dbałości o infrastrukturę oraz stan obiektów użyteczności publicznej. Sztokholm jest naprawdę bardzo czystym miastem. Oczywiście, zdarzają się wyjątki – jak wszędzie, jednak mam tu na myśli nie tylko ścisłe centrum, ale także obrzeża i przedmieścia miasta, na których miałem okazję mieszkać.

Z pewnością duży udział w zachowaniu porządku na ulicach ma ciekawa polityka ekologiczna. Co mam na myśli? Gdy kupujemy dowolny napój w puszcze lub butelce możemy oddać puste opakowanie do sklepu za tzw. panty. 1 pant = 1 SEK (korona szwedzka). I tak jeśli oddajemy dużą 2 litrową butelkę np. po Coli otrzymamy 2 panty, jeśli małą lub puszkę – 1 pant. Na każdym opakowaniu – niezależnie od producenta – możemy przeczytać ile pantów otrzymamy za jego zwrot. Tu nie jest istotne, w którym sklepie kupiliśmy nasz produkt. Liczy się to, że dbamy o środowisko. Jako ciekawostkę przytoczę fakt, że w 2016 roku w Szwecji oddano ponad 1,8 miliarda butelek i puszek. Tylko brać przykład! Co więcej –  będąc w centrum miasta, na głównej ulicy Drottninggatan, zobaczyłem służby porządkowe z urządzeniem wielkości małego fiata, z którego wystawała rura – jak w wielkim odkurzaczu. Pomyłki nie było – panowie z precyzją sapera dosłownie odkurzali chodnik wciągając wszystkie odpady do wielkich worków umieszczonych wewnątrz maszyny.

Parkowa alejka w ogrodach królewskich Kungsträdgården

Gdy jedziemy na wakacje, zwłaszcza w dzisiejszych – niespokojnych dla Europy – czasach, jednym z aspektów, na które zwracamy szczególną uwagę jest bezpieczeństwo. Wiele słyszymy z mediów o niespokojnej sytuacji w Szwecji, setkach imigrantów zagrażających życiu i zdrowiu porządnych mieszkańców. Pragnąc ominąć zupełnie tematy polityczne, zwracam się w kierunku faktycznego poczucia bezpieczeństwa. Przed wyjazdem do Sztokholmu czytałem niepokojące artykuły medialne, w tym o dokonanym w kwietniu bieżącego roku zamachu terrorystycznym właśnie na wspomnianej wcześniej ulicy Drottninggatan. Jak było wokół mnie? A zatem –  każdego dnia podróże metrem zajmowały mi co najmniej godzinę, w towarzystwie multi-kulturowym,  spędziłem ogrom czasu na spacerowaniu po ścisłym centrum miasta i jego obrzeżach – nie tylko w dzień, ale i w nocy. Spotkałem się tylko z jedną potencjalnie niebezpieczną sytuacją, chociaż wydaje mi się się, że jak w każdym dużym mieście – nic szczególnego. Żadnych awantur, kłótni, interwencji policji. Albo miałem niesamowite szczęście przez cały tydzień, albo problem bezpieczeństwa przynajmniej w Sztokholmie (nie mówię o innych miastach jak np. Malmö) nie jest wcale większy od tego w Krakowie.

Dworzec T-Centralen

Zalety i wady Sztokholmu w aspekcie turystycznym

  • dobra komunikacja miejska na obszarze centrum i obrzeży o każdej porze dnia i nocy
  • piękne widoki, dużo miejsc wartych fotografii
  • bardzo duży wybór obiektów gastronomicznych
  • poczucie bezpieczeństwa w centrum miasta (policja, służby porządkowe i informacyjne)
  • wszechobecna życzliwość mieszkańców oraz pracowników handlowych i usługowych
  • duży poziom zaufania społecznego
  • czystość i porządek w transporcie publicznym oraz na ulicach
  • duży wybór atrakcji turystycznych (rejsy, zwiedzenie z przewodnikiem, park rozrywki itd.)
  • przeważnie wysokie ceny noclegów
  • bardzo duże zróżnicowanie kulturowe
  • remonty dróg, metra i obszarów turystycznych
  • czasami bardzo duża ilość ludzi w środkach transportu publicznego
  • dosyć wysokie ceny produktów spożywczych (np. chleb ok. 24 SEK = 10 PLN, woda mineralna 1,5l 12 SEK = 5,30 PLN)

Wyspa Waxholm

     W Sztokholmie jest kilka miejsc, które warto moim zdaniem zobaczyć – bardzo możliwe, że będzie to zupełnie inna lista od tych, które możesz znaleźć na typowych stronach z przewodnikami miejskimi. 🙂

  1. T-Centralen
  2. Malowidła na stacjach Tunnelbana: Rinkeby, Solna Centrum, Stadion, Rådhuset.
  3. Gamla Stan (stare miasto)
  4. Kungsträdgården (Ogrody Królewskie)
  5. Park rozrywki Tivoli Gröna Lund
  6. Most na Skeppsholmen
  7. Vaxholm (ok. 38km od centrum Sztokholmu, dojazd autobusem podmiejskim na kartę SL)

Widok ze ścieżki widokowej Monteliusvägen na terminal promowy Riddarholmen


Dzień w Sztokholmie

     Otworzył oczy, wziął haust chłodnego porannego powietrza, które wpadało do kuchni przez lekko uchylone okno. Poczuł zapach świeżego pieczywa rozprzestrzeniający się po okolicy. Z oddalonej o pięć minut drogi stacji tunnelbana Axelsberg dobiegał głos wjeżdżającego na peron pociągu. Był czwartek, zwykły lipcowy dzień, idealna okazja do przyjrzenia się z bliska życiu codziennemu mieszkańców Wenecji Północy – bo właśnie tak nazywano stolicę Szwecji.

Wyspa Waxholm

     Zamknął mieszkanie, schodząc krętym korytarzem zwrócił uwagę na drzwi mieszkań swoich sąsiadów. U dołu każdych z nich znajdował się otwór na listy i ulotki, zupełnie jak kratki dla zwierząt z amerykańskich filmów. Przychodzący listonosz nie musi pukać do każdego mieszkania – wrzuca list bezpośrednio przez specjalną skrzynkę. Zmyślnie i praktycznie.

-Jag ska till centrum, går du med mig? – usłyszał zza rogu fragment rozmowy i uśmiechnął się pod nosem.

     Nie potrafił określić do jakiego języka jest najbliżej Szwedom, ale bardzo mu się on spodobał. Na zegarku piknęła równa dziewiąta, przyjazd tunnelbana zapowiedziała spikerka, przypominając również o odsunięciu się od krawędzi peronu. Metro z pośpiechem wtoczyło się na Axelsberg. Nie było ścisku pomimo teoretycznych godzin szczytu w środku tygodnia. Zajął miejsce przy oknie na środku składu. Kolejną rzeczą jaka rzuciła mu się w oczy były oznakowane miejsca priorytetowe – po cztery przy każdym wyjściu. Przeznaczone one były dla osób starszych, matek z dziećmi i inwalidów. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że naprawdę przestrzegano kolorowych piktogramów, a zatem miejsca te pozostawały puste. Sięgnął pamięcią do ubiegłego tygodnia kiedy to jechał wrocławskim tramwajem w towarzystwie grupy młodzieży. Na przystanku Galeria Dominikańska, w pobliżu centrum miasta, dosiadła się grupa osób niepełnosprawnych w podeszłym wieku. Nastolatkowie z uśmiechem założyli na uszy słuchawki racząc się odgłosami basowej muzyki, nie zważając nawet na oznaczenia miejsc tramwajowych, które zajmowali.

     Przystań przy Skeppsholmen

     Metro przyspieszyło po minięciu stacji Liljeholmen. Podróż z obrzeży miasta do ścisłego centrum trwała około dwudziestu pięciu minut, ale nigdy się nie dłużyła – siedząc przy oknie można było przyglądać się nie tylko barwnym malowidłom jakie zdobiły ściany poszczególnych stacji tunnelbana, ale także (gdy kolejka wyjeżdżała na powierzchnię) udającym się do pracy Szwedom. Ludzie bardzo spokojni, opanowani, sprawiający wrażenie zawsze na wszystko przygotowanych. Tu nie było pośpiechu, wydawało się, że każdy wychodzący z domu do pracy człowiek wziął ze sobą zapas co najmniej dwudziestu minut na ewentualne opóźnienia.

-Nästa T-Centralen – rozległ się komunikat.

     Za oknami tunnelbana mignęły niebiesko-szare ściany dworca T-Centralen. Spoglądając na peron z łatwością można było podzielić podróżnych na turystów i mieszkańców Sztokholmu. Ci pierwsi stali w małych grupkach , szukali właściwego numeru linii metra, robili zdjęcia malowidłom nie zapominając przy tym o pamiątkowym selfie. Z kolei Ci drudzy od razu kierowali się w stronę ruchomych schodów; notabene podświetlanych LED’ami w barwach narodowych Szwecji; lub nieśpiesznie zajmowali miejsca w przybyłym pociągu.

Strażnik przy Zamku Królewskim w Sztokholmie

     Minął rozsuwane kurtyny wyjściowe i jego oczom ukazała się wielka hala dworca kolejowego. T-centralen to wyjątkowe miejsce, które można by nazwać małym miasteczkiem. Jeden budynek łączący w sobie dworzec kolejowy, perony kolejki podmiejskiej, metro – krzyżujące się na trzech poziomach,stanowiska autobusów miejskich i Flygbussarny, restauracje oraz  sklepy wielobranżowe. Tu zawsze panował gwar, tętniło życie, przypominając o niewątpliwych walorach turystycznych Sztokholmu.

     Wąskie uliczki starego miasta (dzielnica Gamla Stan)

Ponownie poczuł zapach świeżego pieczywa i tym razem nie dał się oprzeć pokusie zakupienia jednego ze znanych przysmaków. Minął rzędy popularnych lokali gastronomicznych i wszedł do czerwonego supermarketu ICA. Nie miał większego problemu ze znalezieniem pysznych cynamonowych bułek Kanelbullar – jednego z symboli kulinarnych Szwecji, który niedawno nawet doczekał się swojego święta; jest nim 4 października – Dzień Kanelbullar.

   Bułki cynamonowe Kanelbullar

Podszedł do kasy, koszt trzech cynamonek wyniósł 24 korony. W wielu supermarketach w Szwecji, między innymi właśnie w ICA, płacenie za zakupy przebiega odmiennie od tego w Polsce. Banknoty podaje się kasjerowi, który w zależności od nominału wkłada go do właściwej kieszeni automatu. Maszyna sprawdza banknot pod kątem fałszywości i segreguje nominały. Z kolei monety wrzucamy samodzielnie do innej maszyny, ustawionej tuż przed kasjerem. Jeśli nie płacisz równej ceny – tak jak w przypadku 24 koron – kasjer wydaje Ci tylko resztę w banknotach, a automat przed nim wyrzuca pozostałe drobne w bilonie.

     Wyspa Waxholm

Wyszedł ze sklepu z pachnącym zawiniątkiem i skierował się w stronę Sergelfontänen. Na ulicach trwały godziny szczytu; promienie słoneczne zaczęły nieco odważniej przypominać o wakacyjnym okresie w Skandynawii.  Minął olbrzymi gmach banku centralnego Sveriges Riksbank przy Brunkebergstorg. Był to najstarszy bank centralny na świecie, powstały już w 1668 roku, który – jako pierwsza instytucja finansowa w Europie – zaczął emitować banknoty.

T-Centralen, hala dworca autobusowego

Skręcił w kierunku Ogrodów Królewskich, przeszedł przez długą, zieloną aleję zakończoną przystanią Strömkajen. Dotarł w końcu do celu swojej porannej podróży – małej, ustronnej kawiarni usytuowanej w sąsiedztwie portu statków wycieczkowych. Zamówił małą czarną, z uśmiechem odpowiadając na pytanie kelnerki, czy na miejscu.

– Tack så mycket – powiedział w kierunku dziewczyny. Jedno z pierwszych zdań, których nauczył się w Skandynawii.

Skrzynka na listy jednego z domów na wyspie Waxholm

Chętnie poczytam komentarze zarówno tych, którzy dopiero wybierają się do Szwecji i jej bywalców. Z przyjemnością odpowiem także na pytania, a zatem zachęcam do aktywności 🙂


Zobacz także: