Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages
">
Podróże

Budapeszt – czy warto?

Czas czytania: 5 minut

Cukierek Shock – pamiętasz ten smak z dzieciństwa? Słodkie rozpływające się wnętrze okraszone kwaśnym pancerzem. Jakkolwiek zawsze wolałem jego zewnętrzną część, to właśnie takim prostym porównaniem rozpocząłbym krótką opowieść o Budapeszcie. Pierwsze wrażenie może mieć właśnie ten kwaśny smak – dużo bezdomnych na ulicach, obdrapane kamienice popadające w ruinę i zaniedbane sklepowe wystawy rodem z filmów lat ’70 ubiegłego stulecia. Jeśli jednak zbliżymy się do Dunaju to przegryziemy twardą skorupę dostając się do właściwego pysznego soku. Szerokie zadrzewione deptaki, duże place otoczone pięknie odrestaurowanymi budynkami, mnogość restauracji, barów i piekarni serwujących tradycyjny węgierski przysmak o nazwie kurtoszkołacz.

Szimpla Kert przy Kazinczy utza 14

Z Budapesztu powróciłem już po raz drugi, spędzając w nim łącznie ponad tydzień. Czas w stolicy Węgier spożytkowałem nie tylko na zwiedzaniu turystycznych obszarów miasta, ale też zagłębiając się w typowo mieszkalny rejon, podróżując po wąskich ulicach Budy oraz Pesztu. Piszę ten post głównie do osób, które nigdy wcześniej nie były w tym mieście i poszukują w internecie informacji czy warto, jak, gdzie i za ile? Zawsze przed takimi planowanymi wyjazdami staram się odwiedzać jak najwięcej różnych stron i blogów, poza Wikipedią, żeby dowiedzieć się jak najwięcej o odwiedzanym mieście. I paradoksalnie uważam, że wciąż mało jest takich miejsc w sieci. Zebrałem 7 podstawowych pytań, na które warto znać odpowiedź przed wyprawą do Budapesztu.

Ile dni najlepiej spędzić, żeby wszystko zobaczyć?

3 dni to wystarczająca ilość czasu, żeby zobaczyć wszystkie najważniejsze miejsca w Budapeszcie, a nawet pozwolić sobie na odwiedzenie tej mniej turystycznej części miasta. Zdecydowana większość obiektów turystycznych usytuowana jest w swoim sąsiedztwie (Parlament, Cytadela, Most Łańcuchowy, Wyspa Małgorzaty, Wzgórze Gellerta itd.) i nie wymaga korzystania z komunikacji miejskiej. Jeśli jednak zależy Ci na spokojnym zwiedzeniu miasta, odpoczynku na przykład na termach i tak jak było w naszym przypadku – posiadaniu czasu nawet na długie spacery, wyjścia do restauracji i nocne bieganie to pięć dni będzie bardzo optymalnym czasem.

Gdzie szukać noclegu, żeby nie było za drogo, ale komfortowo?

Mój nocleg zawsze powierzam booking.com . Zabrzmiało jak odpłatna reklama, ale nie ma co się oszukiwać – Airbnb i booking to jedne z najbardziej sprawdzonych i zaufanych wyszukiwarek online do poszukiwania miejsc pobytu na wakacjach. Warto czasem chwilę poczekać i sprawdzać regularnie ceny noclegów bo często ulegają one zmianie (nawet w ciągu doby!). W Budapeszcie często oferowaną opcją noclegu są tzw. guesthouse’y czyli pokoje hotelowe stworzone w kamienicach wynajmowanych przez sieci noclegowe. Standard takich pokojów jest zazwyczaj na zadowalającym poziomie, nam trafił się wysoki apartament z kuchnią i łazienką usytuwany około 15 minut drogi od głównej części miasta za cenę około 175zł/dobę od pokoju (nie od osoby).

Czym dojechać do Budapesztu?

Najwygodniejszą i najbardziej optymalną w stosunku do ceny opcją podróży jest FLIXBUS. Przejazd trwa około 7 godzin i najlepiej wybrać opcję przejazdu nocą. W naszym przypadku był to wyjazd z Krakowa około godziny 0:45 i przyjazd do Budapesztu około 8 rano oraz powrót około 23:45 i przyjazd chwilę po 6 do Krakowa. Dzięki temu po pierwsze mamy cały  pierwszy dzień na zwiedzanie Budapesztu i zakwaterowanie i nie tracimy ostatniego dnia na wyjazd a przy okazji możemy zasnąć na Węgrzech a obudzić się już w Polsce na dworcu. Podróż mija w mgnieniu oka i kosztuje w dwie strony około 170zł od osoby. Oczywiście ceny zmieniają się na bieżąco w zależności od sezonu i pozostałej liczby wolnych miejsc.

Co warto zobaczyć w Budapeszcie?

Tutaj nie chciałbym się wdawać w szczegóły, ponieważ o wszystkich tych miejscach możesz łatwo przeczytać więcej w internecie. Postarałem się zebrać tu także miejsca nieoczywiste, które nie wpadną Ci w oko na pierwszych stronach przewodników, a jednak są unikalne i warto je zobaczyć.

  • Szimpla Kert
  • Góra Gellerta
  • Rejs statkiem po Dunajcu (najlepsza opcja to statek BKK – budapesztańskiej komunikacji miejskiej za cenę 750 HUF/os.)
  • Plac Bohaterów
  • Żółta zabytkowa linia metra numer 1
  • Parlament
  • Baszta Rybacka
  • For Sale Pub
  • Bar 360 na dachu budynku przy Alei Andrassyego
  • Dzielnica VII / District VII Jewish Quarter, a w szczególności Kazniczy utza (ulica)
  • Most Łańcuchowy
  • Zamek Vajdahunyad
  • Park Varosliget
  • New York Cafe
  • Wyspa Małgorzaty

Jak najlepiej poruszać się po Budapeszcie?

       

 W stolicy Węgier bardzo sprawnie działa komunikacja miejska o nazwie BKK, na którą składają się tramwaje, autobusy, trolejbusy oraz statki na Dunajcu. Bardzo polecam skorzystanie z mobilnej aplikacji BKK dostępnej m.in. w Google Play, która nie tylko sprawnie znajdzie interesujące nas połączenia, ale też posiada opcję śledzenia aktualnego położenia poszczególnych pojazdów. Po Budapeszcie jednak najwygodniej poruszać się po prostu na piechotę ze względu na to, że wszystkie najważniejsze miejsca są w swoim   sąsiedztwie.

Jeśli jednak będziemy musieli skorzystać z BKK bilety nabędziemy w fioletowych automatach usytuowanych w ważniejszych punktach przesiadkowych oraz przejściach podziemnych. Standardowy bilet kosztuje 350 HUF.

Ile pieniędzy ze sobą zabrać i jakie są ceny?

Ceny na Węgrzech są podobne do tych w Polsce, niektóre produkty kupimy nieco taniej a inne po nieznacznie wyższej cenie. 100 HUF (forintów) to około 1,30zł. A zatem kupując na przykład kawę za 1000 HUF w Starbucksie płacimy około 13 złotych. Jak szybko poradzić sobie z przeliczaniem cen w sklepie? Wystarczy odciąć dwie ostatnie cyfry a pozostałą cześć pomnożyć przez 1,3.

Na 5 dni, jadąc we dwie osoby, powinno spokojnie wystarczyć Wam około 75 000 HUF czyli mniej-więcej 1000zł, przy założeniu, że posiłki chcecie spożywać na mieście i korzystać z różnych atrakcji.

Czy warto odwiedzić Budapeszt i właściwie dlaczego?

Budapeszt nie bez przyczyny nazywany jest drugim Paryżem. Jego wąskie uliczki, równa symetryczna zabudowa, nadrzeczne bulwary i szerokie aleje przypominają odległą stolicę Francji. Tak – słowo odległą nie trafiło tu przypadkowo, bo warto podkreślić, że mimo iż Budapeszt oczywiście nie zastąpi nam Paryża to może jednak równie skutecznie zainspirować, pozwolić odetchnąć i po prostu dać się bliżej poznać. Śmiało mogę polecić to miasto na długo-weekendowy wypad zarówno wiosną, latem jak i jesienią. Jaki jest Budapeszt zimą? Z pewnością będę się chciał o tym kiedyś przekonać 🙂

Jeśli Budapeszt nie jest Ci obcy lub dopiero planujesz do niego podróż, wyraź swoje zdanie w komentarzu pod tym artykułem. Postaram się odpowiedzieć na każdą wiadomość!


Zobacz także:

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments